Zakładanie profilu gościa
Zgłoszenie: dwa ekrany, siedem pól i jeden zwinięty wiersz
Formularz salonu rozkłada się na dwa ekrany i tylko na drugim z nich, na samym dole, chowa się miejsce na kod. Pokazujemy, co robi każde pole, co konto potrafi w minutę po wysłaniu i czego jeszcze wtedy nie potrafi.
- Ekran pierwszy
- Ekran drugi
- Potwierdzenie
- Profil
Formularz
Co stoi na pierwszym, a co na drugim ekranie
Podział nie jest przypadkowy. Pierwszy ekran zakłada dostęp, drugi opisuje osobę — i to jego pola wrócą później, przy sprawdzaniu dokumentów w kasie.
Ekran pierwszy
Dostęp do konta
- Kanał kontaktu
- Adres pocztowy albo numer telefonu. Na ten jeden kontakt przyjdzie potwierdzenie i to on później otwiera drogę do zmiany hasła.
- Hasło
- Wymagana długość i znak spoza alfabetu. Podgląd przy polu warto włączyć — poprawienie literówki tutaj jest tańsze niż odzyskiwanie dostępu po tygodniu.
- Waluta konta
- Wybór jednorazowy, nieodwracalny po pierwszej wpłacie. Dla rachunku prowadzonego w Polsce naturalny jest złoty, bo znika wtedy przeliczanie po obu stronach kasy.
Ekran drugi
Dane gościa
- Imię i nazwisko
- Dokładnie w brzmieniu z dokumentu, bez skrótów i zdrobnień. To pole kasa porównuje później z rachunkiem, na który idzie wypłata.
- Data urodzenia
- Pole z kalendarzem, domyślnie ustawione na rok bieżący — przewijanie go w górę jest najczęstszym powodem pomyłki o jeden rok.
- Oświadczenia
- Akceptacja regulaminu i potwierdzenie pełnoletności. Obie pozycje są obowiązkowe, a przycisk wysyłki pozostaje wygaszony, dopóki któraś nie zostanie zaznaczona.
- Kod promocyjny
- Zwinięty wiersz na samym dole, otwierany odnośnikiem. Wpisany ciąg przypina się do profilu i czeka — sam z siebie nie uruchamia żadnej oferty.
Ostatni wiersz
Kod wpisany na etapie zgłoszenia
Wiersz siedzi pod oświadczeniami i domyślnie jest zwinięty do jednej linijki z odnośnikiem. Rozwija się dopiero po dotknięciu, a że przycisk wysyłki widnieje już poniżej, przy szybkim wypełnianiu formularza zwyczajnie się go mija. Nic złego wtedy nie przepada, ale kolejność dalszych ruchów robi się inna.
Ciąg wpisany w tym miejscu nie uruchamia żadnej oferty. Przypina się do świeżo utworzonego profilu i czeka na pierwszy przelew, a w międzyczasie widać go w zakładce akcji jako pozycję gotową do użycia. Dopiero zatwierdzenie wpłaty przekłada tę pozycję na saldo, i właśnie dlatego można spokojnie założyć konto wieczorem, a doładować je nazajutrz.
Pominięcie wiersza nie zamyka drogi. Ten sam ciąg przyjmuje później kasa, w pasku akcji nad przyciskiem zatwierdzenia, oraz zakładka ofert w profilu. Wszystkie trzy miejsca prowadzą do tego samego stanu konta, różnią się jedynie momentem — a szczegóły każdego z nich rozpisujemy w dziale o kodzie i pakiecie.
Minuta po wysłaniu
Co konto już potrafi, a co jeszcze czeka
Profil zaczyna działać od razu, ale nie w pełnym zakresie. Sześć pozycji poniżej pokazuje, na czym stoi konto w pierwszych minutach i co odblokowuje kolejny krok.
- Wejście na konto i przeglądanie katalogu gotowe
- Tryb pokazowy w większości tytułów gotowe
- Zakładka z ofertami i przypiętym kodem gotowe
- Kasa i pierwsza wpłata po potwierdzeniu kontaktu
- Gra na prawdziwą stawkę po pierwszej wpłacie
- Zlecenie wypłaty po sprawdzeniu dokumentów
Ta kolejność bywa zaskoczeniem dla kogoś, kto zakłada konto z gotowym ciągiem w ręku: pozycja leży już na liście ofert, choć kasa jest jeszcze zamknięta. Niczego to nie psuje, bo termin ważności liczy się od przypięcia, a nie od potwierdzenia kontaktu — zdążysz więc otworzyć profil wieczorem i wrócić do niego nazajutrz.
Pola, które wracają miesiąc później
Drugi ekran formularza wygląda na formalność, dopóki nie dojdzie do pierwszej wypłaty. Wtedy zapisane tam imię, nazwisko i data urodzenia trafiają do porównania z dokumentem oraz z rachunkiem docelowym. Rozjazd w jednej literze nie unieważnia konta, ale zatrzymuje pozycję na stanie kontroli do czasu poprawki, a poprawka idzie przez obsługę.
Stąd prosta zasada przy wypełnianiu: przepisujesz z dokumentu, nie z pamięci. Drugie nazwisko, znak diakrytyczny, pełna forma imienia zamiast potocznej — wszystko to ma wrócić identyczne. Same stany zlecenia i miejsce, w którym widać jego postęp, opisujemy w kasie.
Wypełnienie obu ekranów zajmuje mniej czasu niż jedno rozdanie przy stole na żywo.
Wypełnij zgłoszenieWejście na gotowe konto opisujemy przy pulpicie gracza.
Wokół zgłoszenia
Pytania o formularz
Pięć rzeczy, które rozstrzygają się jeszcze przed pierwszym doładowaniem.
Ile pól ma formularz i co się dzieje, gdy przerwę go w połowie?
Pierwszy ekran to trzy pola, drugi cztery, licząc zwinięty wiersz na kod. Wyjście po pierwszym ekranie nie zostawia niczego trwałego: konto powstaje dopiero po wysłaniu obu części, więc powrót oznacza wypełnianie od początku. Przeglądarka potrafi podpowiedzieć wpisane wcześniej wartości, ale hasła nigdy nie przechowuje sam formularz.
Walutę konta ustawia się przy zgłoszeniu czy dopiero w kasie?
Przy zgłoszeniu, na pierwszym ekranie. Kasa pokazuje ją później wyłącznie do wglądu, bez możliwości zmiany — rachunek raz otwarty w danej walucie prowadzony jest w niej do końca. Zmiana wymagałaby zamknięcia profilu i założenia nowego, a drugie konto tej samej osoby prowadzi do zablokowania obu.
Gdzie znaleźć pole na kod po wysłaniu formularza?
W dwóch miejscach. Pierwsze to zakładka ofert w profilu: wpisany tam ciąg odblokowuje pozycję na liście i zostaje na niej do najbliższej wpłaty. Drugie to wiersz akcji na ekranie kasy, gdzie kod wiąże się już z konkretnym przelewem. Różnicę między tymi dwoma miejscami rozpisujemy w dziale o kodzie i pakiecie.
Co widać w profilu, zanim potwierdzę adres kontaktowy?
Wszystko poza kasą. Katalog otwiera się normalnie, tryb pokazowy działa, zakładka ofert przyjmuje kod. Przycisk doładowania jest natomiast wygaszony, a nad nim stoi pasek z przypomnieniem i odnośnikiem do ponownego wysłania wiadomości. Po kliknięciu potwierdzenia pasek znika w tej samej sekundzie, bez konieczności odświeżania strony.
Czy odmowa zgód marketingowych zamyka dostęp do akcji?
Nie. Zgody na wiadomości są dobrowolne i osobne od regulaminu, a oferta przypięta kodem działa tak samo z nimi i bez nich. Zmienia się jedynie to, skąd dowiesz się o nowych akcjach: bez zgód pozostaje zakładka ofert w profilu, która i tak jest źródłem pełniejszym niż powiadomienia.
Dalej w salonie